Oko kamery patrzy, droga jest remontowana, a instalacje elektryczne modernizowane
Po zakończeniu długiego weekendu majowego nad Zalewem Nakło–Chechło rozpoczęły się zaplanowane prace remontowe. Choć dla odwiedzających oznacza to chwilowe utrudnienia, inwestycje mają przygotować teren na nadchodzący sezon turystyczny.
Najbardziej odczuwalną zmianą jest zamknięcie wjazdu na pole biwakowe. Kierowcy muszą liczyć się również z utrudnieniami na drodze dojazdowej, która prowadzi bezpośrednio do miejsca wypoczynku. Powodem jest kompleksowy remont nawierzchni. Zostanie ona całkowicie wymieniona na odcinku około 250 metrów. W ramach inwestycji przewidziano także naprawę ubytków asfaltowych zarówno na koronie zalewu, jak i na drodze dojazdowej od strony Tarnowskich Gór. Całość przedsięwzięcia ma kosztować prawie 200 tysięcy złotych.
Przez najbliższe dni dostęp do pola biwakowego od strony remontowanej drogi pozostanie niemożliwy. Sam wjazd na jego teren również został czasowo zamknięty. Utrudnienia zbiegły się bowiem z inną inwestycją. Chodzi o modernizację instalacji elektrycznej. Prace w tym zakresie rozpoczęły się dziś i potrwają do połowy maja.
Zmiany nad zalewem nie ograniczają się jednak tylko do infrastruktury drogowej i technicznej. W ostatnim czasie w kluczowych punktach zamontowano kamery monitoringu. Ich zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa odwiedzających oraz przeciwdziałanie nielegalnemu wyrzucaniu odpadów.
Jak się okazuje, system już przynosi efekty. Kamery zarejestrowały przypadek podrzucenia śmieci. Sprawca został zobowiązany do ich uprzątnięcia, jednak w przyszłości podobne sytuacje będą zgłaszane odpowiednim służbom.
