Młodzi muzycy z Tarnowskich Gór w nowym hicie Netflixa
Już jutro (11.02.2026r.) na platformie Netflix zadebiutuje wyczekiwany serial „Ołowiane dzieci”. To poruszająca opowieść o walce z epidemią ołowicy na Śląsku, ale dla mieszkańców Tarnowskich Gór seans będzie miał wymiar szczególny. W tle dramatycznych wydarzeń zobaczymy bowiem silny, lokalny akcent – Orkiestra Kamiliańska „Mali Kamilianie”!
Serial przenosi widzów w podróż do lat 70., przybliżając historię huty cynku w Szopienicach „śląskiego Czarnobyla” oraz bohaterskiej postawy dr Jolanty Wadowskiej-Król. Słynna „doktórka od familoków” wypowiedziała wojnę bezdusznemu aparatowi komunistycznego państwa, by ratować dzieci przed zatruciem ołowiem. Właśnie w tej scenerii usłyszymy i zobaczymy młodych tarnogórzan.
– Do tej pory nie wiemy, jak nas znaleźli, ale to ogromnie cieszy i pozostaje słodką tajemnicą produkcji – śmieje się Olek König, dyrygent „Małych Kamilianów”, tłumacząc, jak producenci trafili na zespół.
Po pierwszym kontakcie reakcja była błyskawiczna: „Wchodzimy w to!”. Ekipa filmowa pojawiła się na próbie, nagrała materiały, wykonała zdjęcia i… nastał czas oczekiwania. Ciszę przerwał telefon po dwóch tygodniach. Decyzja zapadła: dyrygent oraz pięciu muzyków zostali zaangażowani do produkcji. Zadanie nie było łatwe. Orkiestra musiała przygotować utwór o typowo śląskim charakterze, ale w oryginalnej, autorskiej aranżacji. To był jednak dopiero początek wyzwań.
Najciekawszym elementem tej przygody okazały się kulisy przygotowań. Mali muzycy otrzymali nietypowe zadanie – musieli przeszkolić gwiazdorską obsadę w grze na instrumentach. Scenariusz wymagał, aby aktorzy wcielili się w rolę orkiestrantów. Problem jednak w tym, że… nie mieli pojęcia, jak grać na trąbce czy perkusji.
– Przez całe ostatnie wakacje przygotowywaliśmy się do tego. Aktorzy uczyli się gry na instrumentach tu, w naszych Tarnowskich Górach – relacjonuje dyrygent.
„Mali Kamilianie” z cierpliwością i profesjonalizmem wprowadzali dorosłych artystów w świat instrumentów dętych, co stało się niezapomnianym doświadczeniem dla obu stron. Efekty tej współpracy poznamy już jutro na ekranach.
Kadry z udziałem Kamiliandów zobaczymy w scenie festynu, kręconej na początku września w Rudzie Śląskiej. Choć na ekranie może to być krótki epizod, dla młodych artystów było to ich „wielkie 5 minut”. Praca z kamerą, wtopienie się w tłum statystów i atmosfera profesjonalnego planu filmowego zrobiły na nich ogromne wrażenie.
– To fantastyczna przygoda dla młodych tarnogórzan. Fajnie jest móc powiedzieć, że występowało się w serialu na Netflixie – podsumowuje z dumą Olek König.
Kogo dokładnie zobaczymy w produkcji? Oto skład naszej tarnogórskiej reprezentacji: Tomek Strojek, Kuba Swoboda, Mikołaj Jadach, Tomek Psonka, Mikołaj Lis oraz dyrygent Aleksander König.
Zapraszamy do oglądania „Ołowianych dzieci” i wypatrywania „Małych Kamilianów”! Premiera już jutro.