Tarnowskie Góry świętują 9. rocznicę wpisu na Listę UNESCO
Prawie 110 osób na dwóch kółkach – na trasie pojawił się nawet tandem! 30 kilometrów w nogach i jeden wspólny cel. Właśnie tak, na sportowo, Tarnowskie Góry świętowały w niedzielę 9. rocznicę wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO
Punktualnie o godzinie dziesiątej Tarnogórski Rynek wypełnił się gwarem i dzwonkami rowerów. Zanim jednak barwny peleton wyruszył w trasę, naczelnik Wydziału Kultury, Turystyki i Promocji Miasta Piotr Korab powitał uczestników, przeprowadził szybką odprawę dotyczącą bezpieczeństwa i zaprosił wszystkich do pamiątkowego zdjęcia.
Chwilę później cykliści wyruszyli w podróż śladami górniczej historii miasta. Pierwszym przystankiem był Park Kunszt, czyli symboliczne miejsce, w którym zabiło historyczne serce Tarnogórskiego Górnictwa. Trasa kryła jednak niespodzianki – gdy peleton dotarł pod Kaplicę św. Barbary, okazało się, że dla wielu uczestników ten zakątek był do tej pory zupełnie nieznany. Z każdym kolejnym kilometrem krajobraz stawał się coraz bardziej unikatowy. Rowerzyści objechali Hałdę Popłuczkową, minęli Zabytkowej Kopalni Srebra oraz Szyb Staszic, by ostatecznie skierować się w stronę urokliwej Sztolni Czarnego Pstrąga.
Każdy z tych postojów był nie tylko okazją do złapania oddechu, ale i pełnoprawną lekcją historii na świeżym powietrzu. Wszystko za sprawą przewodników z Lokalnej Organizacji Turystycznej Miasto Gwarków. Swoją pasją do lokalnego dziedzictwa dzielili się debiutujący w tej roli Małgorzata i Maciej Bystrzanowscy, których merytorycznie wspierał Mariusz Jarzombek. Finał trzydziestokilometrowej eskapady miał miejsce przy portalu wylotu Głębokiej Sztolni Fryderyk, gdzie na zmęczonych, ale wyraźnie usatysfakcjonowanych uczestników czekała zasłużona, chłodna bryza.